Zdrowie psychiczne algierskich mężczyzn- wpływ kultury, dostęp do specjalistów i problemy z jakimi się mierzą Algierczycy

Czerwiec jest miesiącem poświęconym zdrowiu psychicznemu mężczyzn. To dobry moment, by zobaczyć jak wygląda ten temat w Algierii, gdzie emocje mężczyzn, ich cierpienie psychiczne oraz presja społecznych oczekiwań są wciąż trudne do nazwania.

Od najmłodszych lat wielu chłopców słyszy, że „mężczyzna nie płacze”, że powinien być silny i opanowany. Taki przekaz buduje określony model męskości, w którym nie ma przestrzeni na słabość, lęk czy smutek. W efekcie emocje nie znikają tylko zostają po prostu stłumione. Taki przekaz to element szerszego systemu społecznych norm, który często określa się jako toksyczną męskość. Toksyczna męskość nie tylko ogranicza emocjonalność, ale także utrudnia szukanie pomocy. Wizyta u psychologa, rozmowa o emocjach czy proszenie o wsparcie nadal bywają obciążone społecznym wstydem. W takim modelu wartość mężczyzny często wiąże się z jego siłą, zaradnością i zdolnością do utrzymania rodziny. Emocje takie jak smutek, lęk czy bezradność zostają wypchnięte poza to, co „akceptowalne”.

W Algierii ten społeczny wzorzec nakłada się na realne trudności życia codziennego. Wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi, presja ekonomiczna, trudności mieszkaniowe oraz oczekiwania związane z małżeństwem sprawiają, że wielu mężczyzn funkcjonuje w ciągłym napięciu. Jednocześnie niewielu z nich ma przestrzeń, by o tym mówić. Cierpienie psychiczne często pozostaje niewidoczne. Depresja, stany lękowe czy wypalenie bywają ignorowane lub ukrywane ponieważ przyznanie się do nich może być postrzegane jako słabość. To niestety ma swoje konsekwencje.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na świecie ponad 720 tysięcy osób rocznie umiera w wyniku samob*jstwa. Co szczególnie istotne, w większości krajów to mężczyźni stanowią znaczną większość tych zgonów- globalnie około 2 do 3 razy częściej niż kobiety. W Algierii również obserwuje się tę różnicę, gdzie wskaźniki samob*jstw są wyższe wśród mężczyzn niż kobiet. Za każdym przypadkiem stoi historia osoby, która nie znalazła wystarczającego wsparcia, przestrzeni lub narzędzi, by poradzić sobie z kryzysem. To złożony problem zdrowia publicznego, w którym nakładają się czynniki psychiczne, społeczne, ekonomiczne i kulturowe- w tym także stygmatyzacja związana z proszeniem o pomoc.

Coraz częściej mówi się o tym, że normy związane z męskością mają wpływ nie tylko na emocje, ale również na zdrowie psychiczne i ryzyko kryzysów. Tam, gdzie mężczyzna nie ma prawa do słabości, często nie ma też prawa do wsparcia.

Jednocześnie widać zmianę, szczególnie wśród młodszego pokolenia Algierczyków. Media społecznościowe, psychologowie i twórcy internetowi zaczynają otwierać przestrzeń do rozmowy o stresie, depresji i terapii. Powoli normalizuje się myśl, że proszenie o pomoc nie jest porażką. Siła nie musi oznaczać milczenia i tłumienia emocji. Może oznaczać świadomość siebie, umiejętność rozmowy i odwagę, by powiedzieć: „nie radzę sobie”.

Dostęp do psychologów i psychiatrów 

Na sytuację wpływa również dostępność specjalistycznej pomocy. Choć świadomość dotycząca zdrowia psychicznego stopniowo rośnie, dostęp do psychologów i psychiatrów w Algierii pozostaje nierówny. Większość specjalistów oraz placówek koncentruje się w dużych miastach, takich jak Algier, Oran czy Konstantyna, podczas gdy mieszkańcy mniejszych miejscowości (oczywiście nie wszystkich, są mniejsze miasta w których są specjaliści) często muszą pokonywać znaczne odległości, aby uzyskać pomoc. W połączeniu ze społeczną stygmatyzacją problemów psychicznych sprawia to, że wiele osób przez długi czas pozostaje bez odpowiedniego wsparcia lub trafia do specjalisty dopiero wtedy, gdy kryzys staje się bardzo poważny.

Religia i zdrowie psychiczne 

W Algierii wiele osób znajduje wsparcie psychiczne w religii i wspólnocie. Dla części mężczyzn rozmowa z imamem jest pierwszym krokiem do szukania pomocy. Coraz częściej podkreśla się, że wsparcie duchowe i profesjonalna pomoc psychologiczna lub psychiatryczna nie wykluczają się, lecz mogą się wzajemnie uzupełniać.

Algierscy psychiatrzy zwracają również uwagę na inny problem. Część osób zmagających się z depresją, zaburzeniami lękowymi czy traumą najpierw szuka pomocy u osób zajmujących się rokją (ruqyah), wierząc, że źródłem cierpienia są dżinny, zły urok lub sihr. Specjaliści podkreślają, że wsparcie duchowe może być dla wielu ludzi ważne, jednak nie powinno zastępować diagnozy i leczenia psychiatrycznego. Gdy objawy zaburzeń psychicznych są interpretowane wyłącznie jako problem natury nadprzyrodzonej, wiele osób trafia do specjalisty dopiero po latach cierpienia.

Dziedzictwo Czarnej Dekady

Rozmowa o zdrowiu psychicznym w Algierii nie może być całkowicie oddzielona od pamięci o Czarnej Dekadzie. Lata 90. pozostawiły po sobie nie tylko tysiące ofiar, ale również zbiorową traumę, o której przez długi czas mówiono niewiele. Wielu Algierczyków doświadczyło przemocy, utraty bliskich, przesiedleń lub życia w ciągłym poczuciu zagrożenia. Badania prowadzone po zakończeniu konfliktu wskazywały na wysoką skalę problemów psychicznych, w tym objawów zespołu stresu pourazowego (PTSD), depresji i zaburzeń lękowych wśród osób, które przeżyły ten okres. Wielu mężczyzn nauczyło się wtedy, że aby przetrwać, trzeba być twardym, nie okazywać strachu i iść dalej mimo bólu. Choć wojna dawno się skończyła, część tych postaw pozostała obecna w społeczeństwie. Milczenie o emocjach, unikanie rozmów o cierpieniu psychicznym czy przekonanie, że trzeba radzić sobie samemu, mogą być również dziedzictwem tamtego okresu.

● Houda Tchikou- psycholożka kliniczna i koordynatorka zajęć specjalistów psychologii w Algierze w wywiadzie dla ELBILAD TV powiedziała, że:

,,Oddział ratunkowy psychiatrii w szpitalu EHS Drid Hocine codziennie przyjmuje pacjentów z objawami skrajnego pobudzenia, najczęściej wywołanego zażyciem substancji psychotropowych".

„Wielu młodych ludzi, w tym coraz większa liczba młodych dziewcząt, zwraca się do nas o pomoc z powodu problemów związanych z nark*tykami”. Zapytana o powody, dla których młodzi ludzie popadają w uzależnienie: „Poczucie pustki. Ta pustka egzystencjalna, brak tożsamości, emocjonalnych i społecznych punktów odniesienia, wydaje się być jednym z głównych czynników wpływających na zdrowie psychiczne wielu młodych Algierczyków". 

Zapytana o główne przyczyny hospitalizacji psychiatrycznej w Algierii, opierając się na swoich dziesięcioleciach obserwacji klinicznych powiedziała: ,,Trzy główne powody to depresja, lęk i strach. Zaburzenia te często wiążą się z traumatycznymi wydarzeniami, takimi jak utrata pracy, śmierć bliskiej osoby lub narastające poczucie niepewności społecznej i zawodowej. Odzwierciedlają one uogólnione złe samopoczucie, czasem niewidoczne, ale głęboko zakorzenione w codziennym życiu pacjentów. Problemy z poczuciem własnej wartości : Jedną z najbardziej uderzających obserwacji jest alienacja własnego „ja” na rzecz opinii innych. Wiele osób nie żyje dla siebie, lecz po to, by sprostać zewnętrznym oczekiwaniom. Nadwrażliwość emocjonalna: podwyższona wrażliwość na emocje sprawia, że ​​niektóre osoby są podatne na konflikty, krytykę, porażki lub po prostu na rzeczywistość. Staje się to podatnym gruntem dla rozwoju zaburzeń psychicznych". Zapytana czy uzależnienie od nark*tyków jest jedną z tych przyczyn, psycholożka nie pozostawia wątpliwości: „Oczywiście, zażywanie substancji psychoaktywnych często działa jak katalizator, zaostrzając istniejące już problemy lub wywołując nowe".

📌Jeśli interesuje Was temat zdrowia psychicznego w Algierii to zapraszam do mojego tekstu ,,Zdrowie psychiczne Algierczyków a opieka psychiatryczna i psychologiczna"


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Języki w Algierii- w jakim języku mówią Algierczycy

Kuchnia algierska w pigułce

Numidia i jej cywilizacja- czyli o przodkach Imazighen